472

W niedzielę 4 czerwca w naszej gminie obchodziliśmy swoje święto biegania, a to za sprawą organizowanego przez nasz klub imprezy plenerowej „Pogoń za Lisem”. Już po raz dziesiąty nasz rudy leśny przyjaciel skutecznie uciekał przed tłumem biegaczy i jak co roku nie pozwolił nam się złapać.

Impreza „Pogoń za Lisem” już na stałe wpisała się w kalendarz imprez biegowych w naszym rejonie. Co roku ponad setka najlepszych biegaczek i biegaczy z całego Mazowsza przyjeżdża do nas, aby razem cieszyć się bieganiem, poznawać nowych ludzi, radować się wspaniałą atmosferą, próbować lokalnych przysmaków i ładować swoje akumulatory na kolejne starty w sezonie. Wzorem lat ubiegłych impreza miała charakter pikniku rodzinnego gdzie każdy od 1 do 99 lat mógł wybrać odpowiednią dla siebie konkurencję sportową. Dla dzieci i młodzieży była „Mini Pogoń za Lisem”, a dla dorosłych bieg „Pogoń za Lisem” na dystansie 5 km oraz Nordic Walking na dystansie 4,2 km.

W tym roku łącznie we wszystkich konkurencjach wzięło udział 323 osoby – 104 w biegu, 21 w Nordic Walking i 198 w Mini Pogoni. To rekordowa liczba dzieci i młodzieży, która wzięły udział w naszych biegach. Tak liczne grono najmłodszych sportowców jest dla nas dużą radością i świadczy o tym, że nie tylko muzyka łączy pokolenia. Sportowa rywalizacja również jest wspaniałą okazją do tego, aby spędzić czas wspólnie z całą rodziną.

Dla naszych milusińskich przygotowaliśmy mnóstwo atrakcji. Główną atrakcją były oczywiście biegi na dystansach 200, 400, 600 i 800 metrów. Tłum rodziców i kibiców dzielnie wspierał wszystkich uczestników biegów Mini Pogoni za Lisem. Dzieci walczyły ze wszystkich sił, a nasz klubowy kolega Artur, przebrany za Liska musiał bardzo szybko uciekać, żeby nie dać się złapać. Forma naszych najmłodszych biegaczy rośnie z roku na rok, co widać po wynikach, a my cieszymy się, że możemy zarażać pasją do biegania coraz młodsze pokolenia. Każde dziecko, które wzięło udział w biegu otrzymało upominek: plecak ze smakołykami w środku. Mamy nadzieję, że prezenty posłużą dzieciom bardzo długo i będą dumnie nosić na swoich plechach plecaki z wizerunkiem Liska.

Po wyczerpujących biegach dzieci chętnie uzupełniały kalorie przy stoisku z watą cukrową i popcornem oraz lemoniadą przygotowaną przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich Rębkowo.

Do dyspozycji dzieci były również dwie zjeżdżalnie „dmuchańce” oraz kącik kreatywny gdzie pod opieką naszej koleżanki Eweliny dzieciaki mogły rozwijać swoje zdolności manualne i spełniać się tworząc farbami piękne rysunki. Wyjątkową atrakcją, która cieszyła się ogromną popularnością była możliwość przejażdżki konno pod okiem instruktorów z pobliskiej Stajni Perspektywa.

Na godzinę 12:00 został zaplanowany start głównej atrakcji imprezy czyli pięciokilometrowa Pogoń za Lisem. W tym roku do Rębkowa zawitało wielu świetnych biegaczy. Widząc wcześniej listę startową wiedzieliśmy, że rywalizacja będzie na bardzo wysokim poziomie. Również w naszych klubowych szeregach z niecierpliwością czekaliśmy na zaciętą walkę o tytuł Mistrza Gminy Winnica.

Na kilkanaście minut przed startem rozpoczęliśmy wspólna rozgrzewkę, którą poprowadził dla nas Marcin Michalski z pułtuskiego Holisticbody Studio. W samo południe rozpoczęliśmy odliczanie i START. Peleton biegaczy wystartował, aby zawalczyć o najlepsze dla siebie czasy i może w końcu złapać naszego rudego przyjaciela z lasu.

Kilka minut po biegaczach na linii startu ustawili się chodziarze z kijkami i próbowali swoich sił w konkurencji Nordic Walking.

Trasa biegu przebiegała przez rębkowskie pola, las i wieś. Większość trasy to leśne ścieżki, które w tym roku za sprawą dużej suszy zamieniły się w grząskie piaski. Dodatkowym wyzwaniem było mocno prażące słońce. Na trasie biegacze i chodziarze mieli do pokonania kilka małych podbiegów. Warunki pogodowe sprawiły, że tegoroczna Pogoń za Lisem była nie lada wzywaniem. Nasi niezawodni uczestnicy jak co roku potwierdzili swoją znakomitą formę, hart ducha i pokazali, że żadne warunki nie są im straszne.

Jako pierwszy, po 18 minutach od startu, na mecie biegu pojawił się Krzysztof Brągiel z klubu Krzysio Team. Jako pierwsza z kobiet dobiegła Małgorzata Piechór z DD Running Team, która pokonała trasę w czasie 20 minut i 38 sekund. Najszybszym chodziarzem okazał się Andrzej Waloryszak z klubu Morsy Radzymin, a najszybszą chodziarką Halina Banaszek-Popławska.

Zwycięzcy w kategorii open:
1. Krzysztof Brągiel – czas 18:01 (Krzysio Team)
2. Rafał Smoliński – czas 18:25 (Klub Sportowy Przaśnik Przasnysz)
3. Seweryn Wróblewski – czas 19:05 (KB Wyszków)
Zwyciężczynie w kategorii kobiet:
1. Małgorzata Piechór – czas 20:38 (DD Running Team)
2. Miłosława Wasiak – czas 22:10 (Krzysio Team)
3. Agnieszka Gozdan – czas 22:47 (Fabryka Wellness)
Nordic Walking, zwyciężczynie w kat. kobiet:
1. Halina Banaszek-Popławska – czas 32:30
2. Aleksandra Budniak – czas 35:52
3. Maria Majewska – czas 36:28
Nordic Walking, zwycięzcy w kat. mężczyzn:
1. Andrzej Waloryszak – czas 31:45 (Morsy Radzymin)
2. Robert Nerć – czas 32:47
3. Andrzej Pogorzelski – czas 32:49 (AsfaltLove Dziki)

O bezpieczeństwo i nawigację na trasie biegu zadbali nasi niezawodni strażacy z OSP Rębkowo.

Dla wszystkich uczestników biegu oraz dla gości dziewczyny z Koła Gospodyń Wiejskich w Rębkowie przygotowały regeneracyjne zupy, sałatki i przekąski. Ekologiczna masarnia BioSzynkownia przygotowała dla wszystkich grillowane kiełbaski, natomiast słodkie ciasta przygotowały też dziewczyny z klubu Lider Winnica.

Podczas tegorocznej edycji Pogoni odbyła się również loteria fantowa, z której dochód w całości został przeznaczony na wsparcie Julka Kozłowskiego. Julek od urodzenia zmaga się z dysfunkcją biodra i nóżki, która wymaga kosztownych operacji i rehabilitacji. Cieszymy się, że jako cała społeczność Lidera Winnica i przyjaciół możemy wspomóc leczenie Julka i dołożyć swoją cegiełkę do jego szybkiego powrotu do zdrowia.

Całe wydarzenie nie mogłoby się odbyć bez finansowego i rzeczowego wsparcia sponsorów naszego klubu:

Wsparciem organizacyjnym służyli:

Dziękujemy za Państwa wyjątkową życzliwość i zaangażowanie.

Wszystkim uczestnikom biegów i marszu oraz gościom serdecznie dziękujemy za Waszą obecność i stworzenie wspaniałej, rodzinnej atmosfery. To dla nas ogromna radość tworzyć wydarzenia, na które tak licznie co roku przyjeżdża grono pasjonatów sportu i dobrej zabawy na łonie natury.

Dobrze, że w tym roku również Lisek był szybszy i nie udało się go dogonić, bo to oznacza, że za rok znów się spotkamy. Już dziś zapraszamy na kolejną 11. edycję „Pogoni za Lisem”. Ciekawe czy uda nam się go złapać?

Edyta Kucharczyk

Pełne wyniki biegu Pogoń za Lisem i Nordic Walking [kliknij]

Zdjęcia z Pogoni za Lisem: Galeria 1 [kliknij], Galeria 2 [kliknij]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *