. . .
Odsłon: 78

27 sierpnia odbył się po raz pierwszy rajd rowerowy dookoła gminy Winnica oddający hołd poległym za naszą Ojczyznę. Pokonując 70 kilometrów odwiedziliśmy i zapaliliśmy świecę w miejscach, gdzie przodkowie przelewali krew za naszą wolność, a także miejsca z ciekawą historią.

Pomysł na tego typu rajd narodził się już jakiś czas temu a nareszcie w tym roku udało się go zrealizować. W rajdzie udział wzięło 20 osób, przede wszystkim mieszkańców gminy Winnica, ale zawitali do nas także rowerzyści z Pułtuska i Nasielska.

Rajd zaczęliśmy spod szkoły w Winnicy. Tam też był pierwszy punkt pamięci, czyli dąb katyński i tablica poświęcona Stefanowi Zawadzkiemu, urodzonemu w Skarżycach absolwentowi winnickiej szkoły, który został zamordowany strzałem w tył głowy przez NKWD w Twerze w roku 1940.

Rowerzyści pełni energii i entuzjazmu ruszyli w trasę rajdu przez Winniczkę, Bulkowo, Skórznice do Bielan. Tam przystanęliśmy przy krzyżu i tablicy upamiętniającej gospodarzy z Bielan zastrzelonych przez niemieckich okupantów 22 października 1944 r. podczas II wojny światowej.

Przemierzając kolejne wsie gminy Winnica dotarliśmy do Skorosz. W strefie relaksu przy nowej ścieżce rowerowej zrobiliśmy dłuższy postój na posilenie się bułkami przygotowanymi przez organizatorów. Odwiedziliśmy też kolejne miejsce pamięci, czyli krzyż poświęcony żołnierzom poległym w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r.

Po tej przerwie ruszamy dalej, a na liczniku pękło nam 30 km. Przejeżdżając przez Smogorzewo, Błędostowo i Powielin docieramy do południowych granic gminy i potem zaczynamy kierować się na północ. Na naszym szlaku są Mieszki Kuligi, miejscowość gdzie – jak czytamy w mini przewodniku – 1 września 1939 roku Polacy zestrzelili jeden z pierwszych niemieckich samolotów podczas II wojny światowej. Szczątki tego zestrzelonego samolotu do dzisiaj można oglądać na wystawie w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

Na 50 km w lesie przy Domosławiu robimy kolejny przystanek, bo to jednocześnie kolejny ważny punkt historyczny. Tutaj Polacy w 1920 r. walczyli z bolszewikami. Podczas tych walk ranny został Zdzisław Straszewicz i do dzisiaj stoi tu kamień upamiętniający porucznika postawiony przez jego matkę.

Jedziemy dalej zahaczając lekko o sąsiednią gminę Pokrzywnica. Przejeżdżamy przez Łępice, gdzie urodził się Rafał Krajewski, ochrzczony w kościele w Winnicy jeden z przywódców powstania styczniowego, stracony na stokach cytadeli warszawskiej razem z Romualdem Trauguttem.

Po kilku godzinach jazdy wysoka temperatura zaczyna doskwierać, robimy jeszcze krótki przystanek w Lesie Bulkowskim. Łyk wody i „ostatnią prostą” zmierzamy do mety, którą jest plac i altana w Winniczce.

Jeden po drugim dojeżdżamy do celu dumni i zadowoleni z siebie. Odpoczywając przy ognisku z kiełbaskami rozmawiamy, że przejechać 70 km to dobry wynik, ale dalibyśmy radę i 100 km, więc może za rok? Bo nikt nie ma wątpliwości, że za rok tez ruszymy Szlakiem Bohaterów…

Poniżej zamieszczamy mini przewodnik z opisem miejsc pamięci na trasie rajdu. Zapraszamy do śledzenia strony Winnickie Archiwum Społeczne, gdzie w najbliższym czasie zostanie opisana szersza historia każdego z tych miejsc.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *