5 czerwca Liderki z rocznika 2008 rozegrały półfinałowy turniej mazowieckiej ligi w Karczewie. Zagrano systemem każdy z każdym a wzięły udział w nim oprócz nas zespoły gospodyń czyli Karczewa i dziewczęta z Ruśca. Zwycięzca miał zapewniony awans do turnieju najlepszej czwórki Mazowsza gdzie czekały już zespoły z Regimina, Mławy i Małkini a kolejne miejsca automatycznie zajmowały piąte i szóste miejsce w naszym województwie.

W pierwszym spotkaniu przeciwnikiem naszym był zespół z Ruśca, z którym ponad tydzień wcześniej po bardzo fajnej walce wygraliśmy w meczu w Winnicy. Teraz również liczyliśmy na dobry, zacięty pojedynek. Niestety bardzo się przeliczyliśmy. Postawa naszych zawodniczek była dla nas wielkim rozczarowaniem. Graliśmy jak nie liderki. Brak było zacięcia zarówno w ataku jak i obronie, zmiany tempa, powrotu do obrony, przyłożenia się do rzutów. Wyglądało tak jakbyśmy przyjechali na wycieczkę a nie na walkę o awans do najlepszej czwórki. Na tym etapie wyniki sa drugorzędne, choć oczywiście jak mecz jest wygrany to cieszą ale najważniejsza jest postawa, walka a u nas jej nie było. Do przerwy przegrywamy 6:8 i na koniec 11:17. Cieszy waleczna postawa zmienniczek z klasy czwartej, które wystąpiły w drugiej połowie spotkania ale One po prostu nie mogą wygrać meczu z szóstą klasą.

Liczyliśmy na przebudzenie i walkę z koleżankami z Karczewa, które pokonały w swoim pierwszym meczu dziewczęta z Ruśca ale nic takiego nie nastąpiło. Gdy podstawowe zawodniczki zawodziły daliśmy grać maluszkom i One nie zawiodły. To na pewno zaprocentuje w przyszłości. Wynik, do przerwy 2:7 i końcowy 4:17 dla gospodyń.

Takie podejście do turnieju nie powinno przydarzyć się takiej ekipie jak nasza. Mecz można przegrać ale z zaangażowaniem. My przeszliśmy „obok” turnieju. Najsłabsza gra w całym roku przydarzyła się nam akurat w najważniejszym turnieju. Tak się zdarza. Oby tą nauczkę nasze dziewczęta zapamiętały na długo.  Jesteśmy szóstą ekipą Mazowsza na dwadzieścia które wystartowały w lidze i na ten dzień maksymalnie mogliśmy ugrać oczko wyżej. Szóste miejsce to i tak nasz malutki sukces, sukces klubu z tak małej miejscowości. My niestety nie możemy liczyć na grę jednym rocznikiem musimy łączyć młodsze dziewczęta a to już ogromna strata na starcie w porównaniu z innymi drużynami. Nadrabiamy walecznością, zawziętością i szkoda że tego zabrakło w Karczewie. Czwórka która wystąpi w finale w Regiminie jest jeszcze na razie poza naszym zasięgiem, choć jak pokazały ostatnie mecze z Regiminem i Mławą szybko doganiamy czołówkę województwa.

Mimo małej wpadki w Karczewie jesteśmy dumni z gry naszych dziewcząt w całym roku 2020-21. Pokazały, charakter są mądrymi zawodniczkami, które na pewno wyciągną wnioski z sobotniej gry.

 Już w środę 9 czerwca czeka nas finał ligi rocznika 2009 w Markach gdzie oprócz nas wystąpią zespoły z Radzymina, Siedlec i Marek. Chcielibyśmy zająć miejsce „na pudle” a boisko to zweryfikuje.

 

Skład naszego zespołu 2008:

Olga Gołębiewska, Kinga Czyżewska, Asia Śmietańska, Małgosia Kopycińska, Wiktoria Rzeczkowska, Weronika Kiela, Jessica Strauch, Nadia Jasińska, Emilia Głodowska, Zosia Brzozowska, Martyna Berent, Sandra Andryszczyk, Kinga Krawczyk, Karolina Mączyńska.

Opiekunowie: Marzena Staniszewska – Szeliga oraz Tomasz Szeliga

 

Wyjazd sfinansowany był z dotacji gminnej dla klubu LUKS Lider Winnica.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *