5 marca pojechaliśmy na rewanżowy mecz do Ochoty Warszawa. U nas zagraliśmy bardzo dobre spotkanie choć przegrane dwoma bramkami. Zabrakło tylko skuteczności. Teraz po bardzo udanych ostatnich występach zarówno w lidze (mecz z Płockiem), na turniejach (Ulan-Majorat) jak i w rozgrywkach szkolnych gdzie awansowały do najlepszej ósemki szkół Mazowsza liczyliśmy na równie ciekawe spotkanie jak te w Winnicy.

Jak to bywa plany sobie a życie sobie. Pierwsze dwanaście minut to jakby grały inne dziewczęta. Gra w obronie bez ikry, w ataku nie rzucamy dwóch karnych i kilku sytuacji sam na sam a konsekwencją tego jest wynik 1:7 dla przeciwniczek. Bierzemy czas i już po trzech kolejnych minutach jest 5:8. Zamiast kontynuować taką grę my wracamy do wcześniejszej i do szatni schodzimy przegrywając 8:12. W drugiej połowie już po jej dwunastu minutach koleżanki z Warszawy wygrywały jedynie 17:16 i my znowu przestajemy grać. Nie rzucamy karnego, robimy niepotrzebne błędy. O ile w czterdziestej trzeciej minucie jest jeszcze 22:20 to już chwilę później przegrywamy 25:21 a ostatecznie 27:23. Druga połowa to gra na remis ale „snu” z pierwej nie udało się nadrobić. No cóż takie spotkania też się zdarzają i trzeba wyciągnąć z nich wnioski.

Podziękowania za pomoc  w transporcie Panu Piotrowi Pniewskiemu.

Skład zespołu:

Sylwia Kowalska, Wiktoria Olkowska (3 bramki), Karolina Królak (6), Oliwia Pniewska (7), Maja Gizińska (2), Klaudia Światkowska (5), Ela Mierzejewska, Oliwia Dłutowska. Opiekun Tomasz Szeliga

 

Już 11 marca o godzinie 19:00 Winniczanki grają u siebie zaległe spotkanie z liderem grupy z Karczewa a 15 marca o 10:30 mecz rewanżowy z koleżankami z Zielonki. Liczymy na waleczną postawę naszych zawodniczek.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *