26.05.2019 r. odbył się jubileuszowy XXX Maraton Juranda w Szczytnie. Trzeci najstarszy maraton w Polsce. W maratonie wystartowało łącznie 261 zawodników oraz trzech na wózkach. 38 zawodników nie ukończyło biegu. Wśród zawodników, którzy ukończyli królewski dystans był nasz reprezentant Paweł Krawczyk, który wybiegał życiówkę 🙂 zapraszamy do relacji „Krawca”:

„Organizatorzy zapewniali, że trasa jest stworzona do realizacji życiowych wyników. A dwudniowa impreza miała być stworzona z myślą o biegaczach i ich rodzinach. Niestety tym razem musiałem jechać sam. A była doskonała okazja do spędzenia miłych chwil z rodziną gdyż organizatorzy przygotowali dużo atrakcji. Ale trzeba się skupić na dystansie 42 195 m. Zawsze robił na mnie duże wrażenie. Mam jeden maraton za sobą ale po XXX Maratonie Juranda nabrałem jeszcze większego szacunku i pokory do tego dystansu. Niestety dla mnie przysłowie, że historia lubi się powtarzać sprawdziło się. Pomimo, że czułem się znacznie lepiej przygotowany niż rok temu na ORLEN Warsaw Marathon i pomimo tego, że byłem pewien, że dam rade przebiec maraton poniżej 4 godzin to sił starczyło na 33 kilometry. Ponownie skurcze w łydkach. Pozostało mi się tylko modlić aby ukończyć maraton i nie zejść z trasy. Ostatnie 10 kilometrów to była dla mnie droga przez mękę. Co jakiś czas ekipa sanitariuszy ratowała mnie lodem w spreju a wolontariusze napojami na punktach odżywczych. Na 40 km dostałem wiatr w żagle gdy skocznie przygrywała kapela na ludową nutę. Obolały trochę marszem trochę truchtem dotarłem do mety. Szczęśliwy, że ukończyłem. Czas słałby 4:16:55 ale i tak poprawiony sprzed roku. Progres zawsze cieszy a ukończenie maratonu jeszcze bardziej”

Lisia piona dla naszego sponsora

ZAKŁAD MLECZARSKI
WINNICA Sp. z o.o.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *