Lis pogoniony po raz piąty, tym samym Pogoń za Lisem 2018 przeszła do historii. Tradycyjnie w pierwszą niedzielę czerwca rębkowskie siedlisko ugościło biegaczy i kibiców, zmieniając się na kilka godzin w jeden wielki magazyn pozytywnej energii. Co nas cieszy, powoli ludzi nie przeciąga sam bieg, a atmosfera i atrakcje, które przygotowujemy dla nich.

Biuro zawodów pracowało pełną parą do ostatnich minut przed biegiem, do tegorocznej edycji zgłosiło się 92 biegaczy, którzy chcieli dogonić naszego rudego patrona. Przygotowanie pakietów wzięła na swoje barki firma Pracownia Reklamy Hammerhead.  Rozgrzewkę przed biegiem poprowadziła nasza serdeczna koleżanka Emilka Chimkowska, która na co dzień jest instruktorką i zawodniczką karate. Było to profesjonalne rozgrzanie przed biegiem. Zniwelowało to ryzyko kontuzji, a większość biegaczy skorzystała z tej formy rozruchu.

 

Punktualnie o godzinie 10:00 rozpoczęła się rywalizacja i zegar pomiarowy rozpoczął odliczanie. Lis jak to lis, musiał coś wykombinować i wskoczył na rower, a biegacze ruszyli za nim. Dużym faworytem był zwycięzca zeszłorocznej edycji Piotr Wijata z klubu Przysucha Biega, który i tym razem jako pierwszy przekroczył linię mety. Osiągnął on fantastyczny czas 17:07,61, szczególnie biorąc pod uwagę panujące warunki. Kolejno zameldował się na mecie zaprzyjaźniony z Liderem Tomek Grzybowski (17:30,18) oraz Mariusz Łojewski (19:11,57), który reprezentuje ziomków z KS Maków Biega. Równie ciekawa była rywalizacja kobiet, którą z rekordem trasy wygrała Danuta Ciszewska (22:22,47). Kolejno na metę wbiegła Sylwia Topolska (24:39,97) reprezentująca Warbud Running Team. Najniższy stopień podium wybiegała Iza Karpik (24:54,70). Rywalizacja odbyła się w duchu sportowym i gratulujemy biegaczom świetnych  wyników. Temperatura nie była stworzona do szybkiego biegania, dziękujemy wiec 13 Winnickiej Drużynie Harcerzy za obsługę punktu nawodnienia na trasie. Dodatkowo podczas w biegania na drogę publiczną nad bezpieczeństwem biegaczy czuwała Rębkowska Straż Pożarna. Był to przełomowy bieg dla naszego klubu, ponieważ pierwszy raz z elektronicznym pomiarem czasu. Z oczekiwań doskonale wywiązała się firma Chronotex, którą z tego miejsca pozdrawiamy.

Tradycyjnie nie zapomnieliśmy o rywalizacji dla najmłodszych, czyli o Mini Pogoni za Lisem. Zainteresowanie było tak duże, że podzieliliśmy dzieci na dwie grupy. Oczywiście najmłodsi dopadli naszego rudzielca i zabrały mu kitę. Upominki dla uczestników Mini Pogoni przygotował niezawodny Sklep u Piotrusia.

Po biegu przyszedł czas na regenerację, a tu prym wiódł nasz „kącik” gastronomiczny. Na pierwsze danie można było wybrać pomidorówkę przygotowaną i serwowaną przez Sylwię Sikorską-Kopka. Kolejną propozycją był grill zaopatrzony w kaszankę i kiełbasę z BioSzynkowni.  Nie zapomnieliśmy też o deserze w postaci serków od naszego sponsora Zakładów Mleczarskich Winnica oraz ciast przygotowanych przez członkinie naszego klubu. Dodatkowo poczęstunek nie odbyłby się bez pomocy Państwa Winnickich, którzy są właścicielami Topaz Express w Winnicy.

Warto też wspomnieć o naszym „kąciku rozrywkowym”, w którym o atrakcje dla najmłodszych zadbał niezawodny Ośrodek Rehabilitacji „Pio” oraz Niepubliczne Przedszkole Artystyczne Twórczy Przedszkolak w Lesznie z Moniką Szostak na czele. Odbył się również pokaz Karate Kyokushin, który zaskoczył niejednego widza. Poprowadziła go sensei Emilia Chimkowska i sensei Marcin Dąbrowski.

Po zawodach pozostało mnóstwo pamiątek w postaci zdjęć i filmów. O obsługę fotograficzną zadbała Katarzyna Bryśkiewicz i Agnieszka Łempicka z Nadleśnictwa Pułtusk. Relację na łamach Tygodnika Ciechanowskiego przygotował Zenon Lewandowski. Materiały filmowe uwiecznił Jan Bąk, który reprezentuje lokalny portal informacyjny Pułtusk News.

Pogoń za Lisem nie odbyłaby się w takiej formie, gdyby nie wsparcie Ministerstwa Sportu i Turystyki. Pomocną dłoń jak zawsze wciągnął nasz honorowy członek Minister Środowiska Henryka Kowalczyka. Zaufaniem obdarzyły nas również Lasy Państwowe, które objęły nas swoim patronatem po raz kolejny. Dodatkowo za pomoc serdecznie dziękujemy wójtowi Gminy Winnica Mariuszowi Kowalewskiemu, który ufundował puchary i nagrody w kategorii Mistrz Gminy Winnica oraz przygotował podłoże trasy oraz biura zawód. Ławki i nagłośnienie uzyskaliśmy dzięki życzliwości dyrektora Zespołu Placówek Oświatowych w Winnicy Andrzejowi Zarębie. Bardzo duże ukłony dla naszego anonimowego, BRODATEGO sponsora, który w dużej skali pomógł nam w organizacji. Wsparcie po raz kolejny okazał nam Gabinet Rehabilitacyjny prowadzony przed Mariolę Sobolewską i Sylwię Sikorską. Dodatkowo fundatorami nagród dla biegaczy był Eryk Brodowski prowadzący usługi geodezyjne oraz Karolina Brodowska, właścicielka firmy Wycinka drzew, Ogrody, Pellet. Sponsorem nagród w kategorii Młody Lis był właściciel firmy RobRut Distribution Robert Rutkowski. Kolejny rok zaufanie okazały nam firmy Empra, Bud-Mar Nasielsk  i wsparły finansowo nasz bieg.

Podziękowania chyba w największej skali należą się wszystkim biegaczom i kibicom, których postawa i podejście tworzą tą atmosferę. Każdy odwiedził nas w tym roku z bagażem dobrego humoru i pozytywnego nastawienia. Jest to spoiwo, które łączy wszystkie elementy dając Pogoń za Lisem w takiej formie. Ukłony do samej ziemi dla wszystkich członków, który zajęli się przygotowaniem, obsługą i promowaniem naszej imprezy. Wiem jak dużo wysiłku to kosztowało i cieszę się, że mamy taką zgraną lisią ekipę. I teraz podziękowania dla osoby, która chciała ugościć na swoim prywatnym terenie kilkaset osób, czyli Pan Grzegorz Bryśkiewicz. Dziękujemy za cierpliwość i wyrozumiałość, bo pewnie jakiś kwiatek niestety nie przetrwał tej imprezy.

Relacja fotograficzna cz. 1

Relacja fotograficzna cz. 2

Wyniki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *